Napisałem wiersz o lataniu

 

Wyciągarka burczy furka DRAGON w niebo stroszy piórka,

Pierwszy drugi trzecia strzał DRAGON kumplom szczęście dał.

Za to oni pod chmurami prześcigują sie glajtami.

Czasem spojrzą gdzieś tam w dół pozdrawiając ziemski tłum.

DRAGON z pasją w sercu rośnie gdy lacie tak radośnie .

Dobrze że są łoki toki , łączą ziemię i obłoki.

Latać Przecież każdy może trochę lepiej trochę gorzej, grunt by Smoczek was wyszkolił abyś startów nie pierdolił.
I powodów wciąż z nie szukał
Że za ciepło ze za zimno ze zbyt wieje lub nie wieje, tylko leciał pod chmurami razem z swymi marzeniami.

Morał z tego płynie taki, my to trochę jak te ptaki.

Szkoła latania Dragon Tomasz Kudaszewicz was Pozdrawiam serdecznie.